Jest dobrze, ale nie chcę zapeszać. Uśmiech wrócił na moją twarz, tylko ze snem nadal są problemy. Jestem ostrożna i podejrzliwa, jednak sen u boku ukochanej osoby to najlepsze lekarstwo. Zasada małych kroczków będzie chyba najlepsza, a dzień 28 października będzie dla mnie bardzo ważny. Dziękuję wszystkim, którzy pomagali mi przetrwać najtrudniejszy okres. Uwielbiam Was. Teraz musi być dobrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz