Moja współlokatorka właśnie drze się przez telefon na swoją mamę, bo ta nie potrafi się posługiwać komputerem w stopniu takim jaki życzy sobie córka. To jest straszne!! Ja nie wyobrażam sobie podnieść głos na rodziców, a jestem sporo starsza. Rozczarowuje mnie dzisiejsza młodzież. O nowe stwierdzenie! "te pisanie", cokolwiek to znaczy i jeszcze "matka". Trochę szacunku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz